Archive for Wrzesień, 2008

Hello Health

czwartek, Wrzesień 25th, 2008 | technologia | Możliwość komentowania Hello Health została wyłączona

Trzech lekarzy wpadło na genialny pomysł po co wydawać pieniądze na utrzymywanie gabinetu jeśli i tak większość pacjentów przychodzi po poradę. Czy nie lepiej wykorzystać sieć i oferowane przez nią możliwości? Tak powstało Hello Health. Jest to po części rozwinięcie solowego projektu Dr. Jaya Parkinsona, o którym kiedyś było dość głośno w sieci.

Właściwie o co w tym chodzi? Wszystko dotyczy podstawowej kwestii czasu. Jak wspomniałem we wstępnie wiele wizyt nie wymaga fizycznej interakcji pomiędzy lekarzem a pacjentem. Dlatego też pojawił się pomysł by takie konsultacje przeprowadzać on-line. Dzięki temu pacjent nie traci czasu na transport z i do ośrodka zdrowia, nie wspominając już o konieczności rejestracji i ewentualnych opóźnieniach. Lekarze za mogą zadbać o większą liczbę pacjentów tudzież poświęcić im więcej czasu. Filmik całkiem klarownie przedstawia całą ideę:

Członkiem Hello Health może zostać każdy mieszkaniec Nowego Jorku, ale wizyty domowe ograniczają  jedynie do określonego sąsiedztwa. Za pewne wraz z zwiększeniem się liczby zaangażowanych w projekt lekarzy zasięg także się zwiększy. Tym bardziej, że nic nie stoi na przeszkodzie by za pomocą tego samego interfejsu rozpocząć działalność w innych miastach.

Więc i w Polsce? Wątpię. Może i mamy coraz większy procent gospodarstw podłączonych do Internetu, jednak nie jest to wartościowy wyznacznik. Większość osób korzysta z najniższych dostępnych przepustowości więc dość często zwykła rozmowa jest nie możliwa, co dopiero wideokonferencja. Tak długo jak będziemy tkwić w tych okolicach 1Mbit/s, a dostawcy będą jeszcze zaniżać tą prędkość, tak długo nie ma szans na polskie odmiany Hello Health.

Tags: ,

Plusowa Era Pomarańczy? Wątpię!

środa, Wrzesień 17th, 2008 | marketing | Możliwość komentowania Plusowa Era Pomarańczy? Wątpię! została wyłączona

Marcin Jagodziński poruszył temat tego jak operatorzy GSM traktują swoich klientów.

Uśmiałem się niesamowicie czytając komentarze. Niestety, przez łzy.

Tags: , , ,

Czyli jednak iPhone?

niedziela, Wrzesień 14th, 2008 | technologia | 1 komentarz

Medyczna blogosfera rozpoczęła dyskusję nad zasadnością wykorzystywania iPhone’a w codziennej praktyce lekarskiej. Na zachodzie ( czyli w USA ) iPhone’a jest znacznie bardziej popularny niż w Europie. John D. Halamka pisze o wyższości iPod Touch nad iPhone. Biorąc pod uwagę aspkty samej platformy to zgadzam się z nim całkowicie. Rzeczywiście iPod jest tańszy (przed uwzględnieniem zniżek oferowanych przez operatorów GSM) i nie wiąże się z nim żaden wieloletni plan taryfowy.

Niestety polskie realia bardzo odstają od amerykańskich. Porównując polskie ceny (prawie dwukrotnie wyższe niż amerykańskie) iPod i iPhone mozna od razu zniechęcić się do wdrażania tak drogiego rozwiązania. Przecież za mniej niż tysiąc złotych można kupić netbooka. W Polsce, gdzie jeszcze nie wszyscy lekarze mają dostęp do sieci szpitalnej w swoich gabinetach takie rozwiązanie wydaje się znacznie bardziej przyszłościowe.

Jeśli jednak jakiś właściciel ekstremalnie dochodowej jednostki chciałby zaryzykować inwestycje w nowoczesną komunikację to, moim zadaniem, technologie webowo/intranetowe były by znacznie lepszym rozwiązaniem.

Weźmy sobie jakaś hipotetyczną jednostkę posiadającą system informatyczny do którego należało by mieć ciągły mobilny dostęp. Zamiast obciążać kieszenie białych fartuchów kolejnym gadżetem można by przygotować interfejs oparty na technologiach pozwalających na dostęp z poziomu przeglądarek preinstalowanych na telefonach komórkowych użytkowników. Tekst mógłby być wprowadzany w oparciu na „słowniku wyrażeń medycznych”, podobnym to tego który rozwijam dla mojego projektu WizDom.  Znacznie przyśpieszyło by to wprowadzanie opisów i pozwoliło przygotowywanie ich na żywo przy pacjencie. Lekarz po powrocie do gabinetu miał by więcej czasu by skupić się na szczególnych przypadkach.   

Pozostaje jeszcze problem połączenia. GSM odpada ze względu na koszty. Hipotetycznie można założyć, że coraz więcej telefonów ma wbudowane karty Wi-Fi, a dzięki temu można wykorzystać sieć hot-spotów rozlokowanych w całej jednostce.  Ceny tego typu sprzętu są już bardzo niskie i można je stosować praktycznie wszędzie. Natomiast na tak wrażliwych oddziałach jak radiologia  można by pozostać przy tradycyjnych połączeniach sieciowych.  

Tags: , ,